Dziecko - odludek

Kontakty społeczne są dla niektórych dzieci udręką. Jedne z nich twierdzą, że nie potrzebują kontaktów z innymi ludźmi, inne chciałyby ale jakoś im to nie wychodzi.

Wysoki iloraz inteligencji nie zawsze idzie w parze z inteligencją społeczną, dość często zdarza się, że dziecko, które łatwo uczy się pojęć i zależności w przedmiotach szkolnych, w relacjach społecznych się gubi, czuje się niedopasowane, samotne, inne.

My - rodzice już żyjemy na tyle długo, żeby wiedzieć, że inni ludzie i umiejętność zdobywania ich sympatii jest potrzebna każdemu, dlatego martwimy się, jeśli nasze dziecko nie ma dobrych kolegów ani przyjaciół. Czas działa na naszą niekorzyść, bo z samotności się zwykle nie wyrasta. Co możemy z tym zrobić?

Nie potrzebuje?

Najtrudniejszą sytuację mają rodzice dzieci, które uważają, że inni ludzie nie są im do niczego potrzebni, bo bez współpracy dziecka sytuacja się nie poprawi.
Przekonanie dziecka do tego, że takich kontaktów potrzebuje jest trudne ale możliwe.

Oto kilka z nich:

  • Grajmy z dziećmi w gry, które wymagają partnerów - na przykład w karty, gry planszowe itp. Wyjątkowo dobra jest gra "szósty bierze", w którą najlepiej się gra, gdy są co najmniej 4 osoby i przy której jest mnóstwo śmiechu;
  • Czytajmy dzieciom książki beletrystyczne na temat przyjaźni i jej zdobywania;
  • Pokazujmy dzieciom filmy fabularne o przyjaźni i miłości;
  • Zapraszajmy inne dzieci do domu, organizując im wspólną zabawę. Zacznijmy od zaproszenia jednego dziecka;
  • Jeśli to możliwe, pokazujmy dziecku własny przykład, spotykając się co jakiś czas z innymi ludźmi, organizując wspólne wyjścia i wyjazdy. Dobrze byłoby, żeby ci znajomi mieli swoje dzieci, ale nie jest to konieczne;
  • Rozmawiajmy z dzieckiem, nie próbując go przekonać do podjęcia próby znalezienia przyjaciół, tylko opowiadając ciekawe historie ze swojego dzieciństwa i innych ludzi na temat ich przygód związanych z przyjaźnią, mówiąc, dlaczego warto zadbać o umiejętność znalezienia się w towarzystwie innych;
  • Poprośmy o pomoc w tej sprawie dziadka i babcię, wychowawcę, pedagoga, psychologa lub terapeutę dziecka.

Dopiero gdy widzimy, że nasze dziecko już pragnie kontaktu z innymi lub cierpi, gdyż czuje, że nie jest lubiany przez innych, jesteśmy w stanie skuteczniej zadbać o poprawienie jego relacji społecznych.

Jak pomóc dziecku, które szuka dobrych kontaktów z innymi?

W pierwszej chwili chciałam przygotować listę pomysłów do realizowania przez rodzica, podobną do tej powyżej, kiedy uświadomiłam sobie, że byłoby to słuszne tylko w przypadku małych dzieci lub dzieci z niepełnosprawnością intelektualną.

Jeśli mamy dziecko w wieku szkolnym, które pragnie dobrych relacji z innymi ludźmi, podawanie mu gotowych przepisów byłoby marnotrawstwem wspaniałej okazji do nauczenia dziecka przy okazji czegoś jeszcze ważniejszego. Znacznie lepiej jest nauczyć nasze dziecko projektowego podejścia do własnych problemów życiowych, nauczyć je zamiłowania do samorozwoju. Dajmy mu wędkę, zamiast ryby. Dzięki temu rozwiąże nie tylko ten problem ale też nauczy się samo definiować swoje potrzeby i zaspokajać je.

Niedaleko pada jabłko od jabłoni

Jeśli dziecko jest odludkiem, to z dużym prawdopodobieństwem my - jego rodzice mamy podobny problem, z którym nie do końca umiemy sobie poradzić. Nie nauczymy dziecka skutecznie czegoś, czego sami nie umiemy. Nie warto więc udawać eksperta, lepiej zabrać się do poprawiania swoich kontaktów społecznych razem z dzieckiem.

Projekt - jak dać się lubić?

Nie wystarczy dziecku wytłumaczyć, w jaki sposób można rozwiązać jego problem, powinniśmy dziecko aktywnie włączyć w projektowanie tego rozwiązania. Sposobów na zrealizowanie takiego projektu jest pewnie tyle, ile jest ludzi, bo każdy z nas ma własne metody samorozwoju. Podam przykład metody, którą uważam za najskuteczniejszą.

1) Mapa myśli

Jest to bardzo dobry sposób na porządkowanie myśli i sporządzenie z nich planu działania, warto nauczyć dziecko korzystania z tego narzędzia.

Pamiętajmy, żebyśmy umieszczali na tej mapie to, na co dziecko ma rzeczywisty wpływ. Głównie może wpływać na swoje postępowanie i swoje umiejętności, a nie na to, jak zareagują inni ludzie.

W internecie jest sporo przykładów, jak sporządzić mapę myśli, ale jeśli uznacie, że to jest potrzebne, napiszę na ten temat osobny artykuł. (uzupełnienie: ponieważ poprosiliście o to, napisałam taki artykuł, tutaj jest do niego link: Mapy myśli)

Na mapie myśli prawdopodobnie znajdą się takie podstawowe elementy:

  • Zdobycie potrzebnej wiedzy
  • Ocena i wybór potrzebnych umiejętności i nawyków
  • Zdobycie wybranych umiejętności i nawyków

2) Zdobycie potrzebnej wiedzy

Dzieci zwykle uczą się właściwych relacji społecznych poprzez naśladownictwo. Jednak bywa, że nawet dzieci o wysokim ilorazie inteligencji nie potrafią się w ten sposób uczyć. Wtedy mogą nauczyć się tego, zdobywając wiedzę, co i jak działa w relacjach międzyludzkich, a co nie.

Źródeł wiedzy może być kilka:

  • Poradniki - moim ulubionym jest: "Jak zdobyć dobrego przyjaciela. Jak być dobrym przyjacielem" Ron Herron, Peter J. Val. Nauczmy dziecko korzystania z poradników z zakreślaczem w ręku i samoprzyklejalnymi zakładkami. Niech zaznacza ważne fragmenty, umieszcza przy nich zakładki, korzysta z kolorów, którym znaczenie sam przypisze. Na przykład zielone - ważne rady, czerwone - rady, do których trzeba często wracać, aby je sobie utrwalić;
  • Poradnikowe filmiki - tu myślę o ogólnodostępnych filmikach na youtube, gdzie można w polu "szukaj" wpisać na przykład frazę "jak być lubianym" i pojawi się mnóstwo propozycji do przejrzenia. Nauczmy dziecko zapisywania linków do wybranych filmików lub robienia z nich własnych notatek. Jeśli dziecko rozumie już jakiś język obcy, można też posłuchać wspólnie kilku filmów również w tym języku, gdyż przy okazji doskonali się jego znajomość. Gdy jest to język angielski dodatkowym atutem jest to, że takich nagrań jest ogromna ilość, każdy może znaleźć coś, co go najlepiej zainspiruje;
  • Szkolenia - jeśli mamy możliwość skorzystania z dobrze prowadzonych szkoleń lub warsztatów, koniecznie trzeba ją wykorzystać. Kontakt z żywym człowiekiem, mającym potrzebną nam wiedzę jest nieoceniony, z wielu powodów z takich wykładów wynosi się znacznie więcej, niż z nagrań.

W zdobywaniu tej wiedzy warto dziecku asystować, a przynajmniej obejrzeć notatki i podkreślone fragmenty.
Jeśli nie będzie tam takich elementów, jak na poniższej liście, to powinniśmy zachęcić je do dalszych poszukiwań lub sami przekazać je dziecku. Pamiętajmy jednak, że zupełnie inaczej realizuje się własne pomysły, inaczej podsunięte, więc zróbmy to dopiero na koniec:

  • wartość uśmiechu w okazaniu zainteresowania,
  • umiejętność "rozmowy o niczym" (small talk), której nikt nie lubi ale która bywa przydatna na początek znajomości,
  • dostrzeganie i podejmowanie inicjatywy innych - przyjmowanie zaproszeń,
  • samodzielne myślenie - nie zawsze kolega będzie miał dobre pomysły, trzeba mieć nawyk analizowania ich samemu zanim się dołączy,
  • częste próbowanie i nie zrażanie się niepowodzeniami, bo nie dowiemy się, kogo lubimy a kogo nie, jeśli nie spróbujemy się do niego zbliżyć,
  • wybranie kilku dobrych znajomych - to nie powinien być plan zdobycia jednego przyjaciela na całe życie, bo zanim takiego się zdobędzie, powinno się nauczyć się być dobrym kompanem dla kilku. Wybranie tylko jednego jest niebezpieczne z wielu powodów,
  • nie ocenianie innych i nie mówienie im przykrych rzeczy,
  • umiejętność słuchania innych i okazywania tego, że się słucha (kontakt wzrokowy).

3) Lista umiejętności i nawyków

Efektem zdobycia wiedzy powinna być lista umiejętności i nawyków, które są dziecku potrzebne.
Dobrze byłoby, żeby dziecko spróbowało samo ocenić, w jakim stopniu ma opanowaną każdą z nich. Na podstawie tej oceny łatwiej mu będzie wybrać te umiejętności, które powinien ćwiczyć.

4) Własne warsztaty

Wiedza teoretyczna, to podstawa, ale umiejętność przekucia wiedzy na praktykę jest konieczna do zrealizowania celu. Najlepiej jest przygotować konkretny plan i powiesić go na tablicy korkowej, często do niego zaglądając. Można wyznaczyć sobie codziennie lub raz w tygodniu specjalny czas przeznaczony na ćwiczenie wybranych umiejętności.

  • Plan ćwiczenia wybranych umiejętności i nawyków;
  • Trening Umiejętności Społecznych (TUS);
  • Plan zdobycia nowych kontaktów towarzyskich;
  • Plan utrzymywania wybranych znajomości.

Pamiętajmy, że ten etap jest najdłuższy i najtrudniejszy w całym projekcie, dziecko musi być rzeczywiście przekonane, że to mu jest bardzo potrzebne i musi widzieć konkretne efekty swoich ćwiczeń.

Dlatego większość dzieci będzie wymagała ciepłego wsparcia rodzica, żeby się nie zniechęciło. Dostrzegajmy każdą najdrobniejszą poprawę, jaką zauważymy w dziecku i starajmy się nie zauważać błędów. Pamiętajmy, że nauka przez wytykanie błędów zawsze działa odwrotnie! Czyli zakładamy różowe okulary i chwalimy za każdy drobny krok w dobrym kierunku.

Niech Twoje dziecko pozostanie sobą!

Każdy z nas jest doskonały, różnimy się pięknie i nie warto usiłować zbliżyć się zachowaniem lub wyglądem do innych osób. Nie próbujmy więc uczyć dziecka naśladowania innych, niech zna swoją wartość, pozostaje sobą i nie zmusza się do czegoś, co zupełnie nie pasuje do jego charakteru. To nie o to chodzi, żeby dziecko zachowywało się dokładnie tak, jak wszyscy inni. Nie wpadnijmy w pułapkę pakowania dziecka w nie swoje buty i nie swój garnitur.

Chodzi nam tylko o to, żeby nauczyło się takich umiejętności, które samo wybierze, dzięki którym łatwiej mu się będzie realizowało swoje marzenia. Niech wybierze te umiejętności, nie oceniając ich jednak po trudności, ale po przydatności dla siebie.


Jeśli jesteś rodzicem, który pomógł dziecku poprawić swoje kontakty społeczne, to koniecznie podziel się tym z nami! Opowiedz nam, jak tego dokonaliście?
Zapraszam do rozmowy na ten temat w komentarzach lub na grupie facebookowej Rodzic 2.0. :)

Jeśli uważasz, że ten artykuł jest przydatny, proszę - poleć go innym.